//////

MIESZKANIA SAMODZIELNE

Wroc­ław był bowiem miastem, w którym mieszkania stare lub odbudowane w dawnej postaci odgrywały znacznie więk­szą rolę. Nie będziemy tego jednak bliżej rozpatrywali, in­teresują nas bowiem przede wszystkim specyficzne proble­my młodych par małżeńskich, a więc tempo poprawy wa­runków mieszkaniowych oraz wewnętrzne różnice na tle wymagań poprzednio nakreślonych. Wzrost udziału mieszkań samodzielnych i rola w tym procesie budownictwa spółdzielczego dającego mieszkania o pełnym standardzie wyposażenia stanowiły główne czyn­niki jakościowej poprawy warunków mieszkaniowych młodych małżeństw. Poprawę tę będziemy rozpatrywać oddzielnie dla mieszkań samodzielnie użytkowanych i dla pozostałych, w których młode pary współzamieszkują z in­nymi gospodarstwami. W zdecydowanej większości mieszkania samodzielne re­prezentowały pełny standard wyposażenia.

STARAJĄCY SIĘ O MIESZKANIE

W miastach spośród 655 tys. po­szukujących mieszkania zespołów, w skład których wcho­dziła para małżeńska — 292 tys., tj. 45%, stanowiły zespoły zawierające parę, która zawarła związek małżeński w okre­sie po 1966 r.W skład 182 tys. zespołów starających się o mieszkanie wchodziły małżeństwa zawarte w latach 1971—1973. Mał­żeństwa te stanowiły około 38% wszystkich związków małżeńskich zawartych w miastach w tym okresie. Znacz­ny odsetek zespołów spośród tej ostatniej grupy oczeki­wał na mieszkanie dłużej niż 3 lata.Nie mamy w materiale spisowym danych pozwalających ustalić, jak długo po zawarciu związku małżeńskiego trwa czas mieszkaniowej rozłąki młodych, wiadomo jednak, że stanowi on często znaczną przeszkodę w ułożeniu wza­jemnych stosunków i potencjalne zagrożenie dla trwałości przyszłości małżeństwa.

NAJWCZEŚNIEJSZE BADANIA

Jednym z najwcześniejszych powojennych badań nad sytuacją mieszkaniową młodych małżeństw była ankieta przeprowadzona przez paryski Narodowy Instytut Studiów Demograficznych (INED), a dotycząca warunków mieszka­niowych młodych małżeństw w Departamencie Sekwany. Francja była nie tylko jednym z pierwszych krajów euro­pejskich, które zajęły się problemem mieszkaniowym mło­dych, lecz prace nad tym tematem prowadzone są tam na­dal w różnej formie, zarówno jako samoistne tematy ba­dawcze w placówkach naukowych, jak i przy wykorzysta­niu materiałów pochodzących z masowych badań staty­stycznych .Interesujące badania, ukierunkowane specjalnie na spra­wy młodych małżeństw, zostały podjęte w Finlandii z ini­cjatywy państwowej organizacji inwestorskiej budownic­twa socjalnego AR W A (Rządowa Komisja do Badań Bu­downictwa Mieszkaniowego). Dotyczyły one warunków mieszkaniowych młodych małżeństw, które zawarły zwią­zek małżeński w 1960 r. 

BADANIE POTRZEB SYTUACJI MIESZKANIOWEJ

Badania warunków mieszkaniowych młodych małżeństw, a także ich potrzeb i życzeń, są organizowane przez insty­tuty naukowe i inne placówki badawcze w wielu krajach europejskich, w tym również socjalistycznych. Zazwyczaj badania te prowadzone są z inicjatywy i na zamówienie władz, instytucji i organizacji społecznych zajmujących się polityką społeczną, ludnościową i mieszkaniową. Są one też często stymulowane przez organizacje międzynarodowe, takie jak Międzynarodowa Federacja Unii Rodzinnych oraz Komitet Mieszkalnictwa, Budownictwa i Planowania Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ. Przedstawiamy ogólny zakres powyższych badań i za­stosowane metody na podstawie najbardziej reprezenta­tywnych prac francuskich, belgijskich, fińskich i szwedz­kich oraz badania podjęte w Czechosłowacji i Bułgarii. Nieco szerzej scharakteryzowane będą badania przepro­wadzone w Polsce, w szczególności prace Instytutu Gospo­darki Mieszkaniowej i Instytutu Kształtowania Środowiska (których wyniki szerzej zostaną wykorzystane w następ­nych rozdziałach) oraz badania prowadzone przez insty­tuty uczelniane i Główny Urząd Statystyczny.

POCZĄTEK DROGI ŻYCIOWEJ

Stoi ono na początku drogi życiowej i ma naj­częściej niskie jeszcze zarobki, przy licznych potrzebach wiążących się z dużymi wydatkami. Drugą płaszczyznę stanowią ogólne trudności mieszkaniowej które różnią się wprawdzie charakterem i natężeniem, występują jednak we wszystkich krajach, również gospodarczo rozwiniętych. Niedobór mieszkań, rozpiętość w standardzie i różnice w zakresie stanu technicznego, wysoki w większości wy­padków koszt mieszkania utrudniają zaspokojenie potrzeb wchodzących w życie młodych roczników. Na przeszkodzie stoi mało podatna na zmiany struktura zasobów, jak rów­nież istniejący układ stosunków mieszkaniowych, w któ­rym starsze pokolenie albo uzyskało już lepszą pozycję, albo posiada przewagę nabytych priorytetów na skutek okresu wyczekiwania.

ZABEZPIECZENIE INTERESÓW RODZINY

Dość często stosowanym kryterium jest posiadanie przez małżeństwo dzieci. Kryterium to może być pojmowane w sensie pozytywnym lub negatywnym. Przy prowadzeniu polityki popierania rozwoju rodzin posiadanie przez młode małżeństwo dziecka może być warunkiem kwalifikacyj­nym. W ten sposób np. skonstruowana jest definicja sto­sowana przez belgijskie Ministerstwo Rodzin; zgodnie z nią za młode małżeństwo uważa się rodzinę złożoną z ojca, matki i dziecka (lub dzieci), której trwanie (od mo­mentu zawarcia małżeństwa) nie przekracza 10 latW toku prac Międzynarodowej Federacji Unii Ro­dzinnych (UIOF) zwrócono uwagę na wypadki, gdy po­siadanie dzieci (w niektórych przypadkach nawet jednego dziecka) stanowi kryterium negatywne. Młode małżeń­stwo przestaje być traktowane jako „młode” — niezależnie od wieku współmałżonków ani od czasu trwania związ»» ku — jeśli np. posiada więcej niż dwoje dzieci. Chodzi tu o    zabezpieczenie interesów takiej młodej rodziny.

RODZINA I JEJ POTRZEBY

Na funkcje i potrzeby mieszkaniowe rodziny należy spojrzeć również od strony przemian zachodzących w roz­woju każdej rodziny, czyli cyklu życia rodziny.Tworzenie rodziny rozpoczyna się z chwilą zawarcia małżeństwa. Kiedy przychodzi na świat pierwsze dziecko, do ról męża i żony dochodzą nowe role: matki i ojca. Urodzenie się dziecka powoduje nie tylko powiększenie liczby osób w rodzinie, ale również doniosłą w skutkach dzieci zarówno do rodziców, jak i do rodzeństwa oraz in­nych krewnych. Gdy dzieci dorastają i opuszczają dom, rodzice znowu pozostają sami, jak na początku małżeń­stwa.Szczegółowa analiza cyklu życia rodziny pozwala na stworzenie pewnej typologii cyklów. Najczęściej podsta­wą wyróżniania cyklu jest dziecko, różnice polegają na­tomiast na przyjęciu za kryterium podziału różnych ele­mentów związanych z jego życiem i nauką. Wynika to zarówno z oczywistej roli, jaką w zmianach liczebności rodziny i jej sytuacji materialnej odgrywa urodzenie i roz­wój dziecka, jak i z konieczności uwzględnienia w cyklu potrzeb pedagogiki

PRACA I CZAS WOLNY

Skrócenie czasu pracy i powiększenie czasu wolnego, wzrost dzięki współczesnym środkom przekazu znaczenia mieszkania jako miejsca zaspokojenia potrzeb kultural­nych przy jednoczesnym ułatwieniu prowadzenia gospo­darstwa domowego — wszystko to powoduje, iż mieszka­nie w coraz większym stopniu stawać się będzie miejscem tylko fizycznego i umysłowego wypoczynku oraz różnego rodzaju konsumpcji. Jednakże przeciwstawny kierunek zmian, wywołanych np. przedłużeniem powszechnego okre­su nauczania, będzie zwiększał wymagania w stosunku do mieszkania jako miejsca nauki własnej dorastającej mło­dzieży, a także doskonalenia kwalifikacji społecznych i za­wodowych dorosłych członków rodziny. Nie można nie doceniać również roli pracy domowej, nawet ułatwionej .Jak widać, zmiany zachodzące w życiu i w funkcjach rodziny miejskiej, choć znaczne, nie pociągają za sobą za­sadniczych przekształceń w zakresie koncepcji i funkcji mieszkania rodzinnego, osadzonego w zespole mieszkanio­wym (osiedlu).

Taras czy balkon

W blokach i kamienicach najczęściej są balkony, mniejsze i większe, zabudowane i odosobnione. Balkon to bardzo lubiany i ceniony element mieszkania i dość praktyczny zwłaszcza wiosną i latem, gdy w ciepłe dni suszymy tam pranie lub wylegujemy się na leżaku. W niektórych blokach zamiast balkonów stworzono większe od nich tarasy, które z całą pewnością mogą być przytulniejsze i bardziej praktyczne. Na tarasie można posiedzieć z gośćmi, mogą bawić się dzieci – o ile pogoda pozwala. Na tarasie można stworzyć miniogród, stawiając mnóstwo donic z roślinami. Wówczas taras może nawet zastąpić ogródek, ale tylko dla tych, którzy nie wymagają zbyt wiele. Zarówno balkon, jak i taras to trafiony pomysł także w przypadku domu. Najczęściej do domu przynależy już ogródek, więc na tarasie można wypoczywać i podziwiać zieloną krainę. Taras może być też na parterze i otwierać się na ogród, co na pewno będzie się ładnie prezentować, a przy tym skracać domownikom drogę na podwórze. Jeśli taras jest na piętrze, można z niego podziwiać widoki na ogród i okolicę.

Ogrzewanie domu i serc

Inwestycja w ogrzewanie jest bardzo kosztowna, ale konieczna, gdyż trudno, by mieszkano w zimnym domu. Częścią tej inwestycji jest odpowiednia izolacja domu, aby zminimalizować straty ciepła. Podobnie jest z relacjami między ludźmi. Małżeństwo to droga, ale bardzo opłacalna inwestycja. Musimy poświęcić siebie całego, co znaczy więcej niż cały swój majątek. Małżeństwo to instytucja, którą tworzą kochający się ludzie. Powinni oni razem dbać, by inwestycja początkowa nie była bezcelowa i bezsensowna. Małżeństwo oznacza chęć założenia rodziny. Rodzina powinna być kochająca się wzajemnie i szczęśliwa ze sobą. To jest znak, że inwestycja się opłaciła i zwraca się, gdyż człowiek dostaje wiecęj niż dał od siebie. Ogrzewanie domu trwa tak długo, jak się w nim mieszka, jest całoroczne (ogrzewanie wody bieżącej), ale z naciskiem na zimowe. Ogrzewanie w rodzinie nie może być wyłączone nawet na lato, musi być dostatecznie silne przez cały czas, aby nie zrobiło się nikomu zbyt zimno. W domu może być zimno czasami, da się to przetrwać, ale w rodzinie – lepiej nie.

NA TLE SYTUACJI MATERIALNEJ

Zobaczmy, jak na tle sytuacji materialnej przedstawiały się obciążenia wydatkami na mieszkanie, rozumianymi w węższym tego słowa znaczeniu, w sensie bieżących opłat ponoszonych przez młode małżeństwa z tytułu użyt­kowania mieszkania. Trzeba zacząć od stwierdzenia, że struktura zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych badanej grupy, jaka się ukształto­wała pod wpływem trudnej sytuacji mieszkaniowej, oraz założenia polityki mieszkaniowej od 1965 r. coraz silniej akcentującej rolę czynników ekonomicznych ograniczyły możliwość korzystania przez młode małżeństwa z przywile­jów polityki niskich czynszów. Czynsze takie obowiązy­wały w znacznej części zasobów mieszkaniowych znajdu­jących się w zarządzie rad narodowych i zakładów pracy. Młode małżeństwa, chcąc rozwiązać swe problemy mieszkaniowe, musiały korzystać z form zamieszkiwania o     wyższej odpłatności.

POWIĘKSZENIE ROZPIĘTOŚCI

W społeczno-zawodowym przekroju najwyższe dochody na osobę wykazywały małżeństwa pracowników umysło­wych z wyższym wykształceniem, mimo sporej liczby dzie­ci; najniższe — robotników niewykwalifikowanych. Do­chody tej ostatniej grupy w stosunku do pierwszej były w 1969 r. przeciętnie o połowę niższe na osobę w Warsza­wie, a o 37% we Wrocławiu. W porównaniu z 1965 r. roz­piętości te powiększyły się. Również w dziesięć lat po ślubie tendencja ta nie tylko utrzymała się, lecz nawet pogłębiła. Nie bez wpływu na takie ukształtowanie się przeciętnych dochodów była struktura zatrudnienia żon i poziom ich zarobków. Praca żon jest zjawiskiem po­wszechnym w rodzinach pracowników umysłowych z wyż­szym wykształceniem. Natomiast żony w rodzinach nie­wykwalifikowanych robotników pracowały znacznie rza­dziej, a ich zarobki były niższe.

ZJAWISKO WYMAGAJĄCE UWAGI

Zjawiskiem wymagającym uwagi jest duże zróżnicowa­nie wewnętrzne grupy młodych pod względem poziomu dochodów oraz ich dynamiki. W 1969 r. dochód poniżej 1000 zł miesięcznie  na osobę w rodzinie wykazywało pra­wie 21% małżeństw warszawskich i 35% wrocławskich. Dochód powyżej 2000 zł na osobę — 19% małżeństw w Warszawie i tylko 6% we Wrocławiu.W roku 1973 dało się zauważyć wydatne zmniejszenie różnic w dochodach rodzin w obu miastach. Poniżej 1000 zł na osobę w rodzinie przypadało w 6% rodzin warszaw­skich i 13% rodzin wrocławskich. Dochody powyżej 2000 zł na osobę były udziałem prawie takiej samej części rodzin w obu miastach (37% w Warszawie i 38% rodzin we Wrocławiu).W dalszym ciągu najwyższe dochody miały małżeństwa bezdzietne. Dochody na osobę malały w miarę wzrostu liczby dzieci. 56% małżeństw z dwojgiem dzieci w War­szawie i 58% we Wrocławiu znajdowało się w grupie do­chodowej poniżej 1000 zł na osobę.

POZIOM PŁAC REALNYCH

Systematyczne prześledzenie wpły­wu tego rodzaju zmian w dochodach rodziny w miarę jej rozwoju nie było z wielu względów możliwe. Ponadto po­siadane fragmentaryczne dane nie pozwalają na ocenę, w jakim stopniu zmienił się poziom płac realnych na tle potrzeb danej rodziny w miarę, jak rosła jej wielkość oraz zadania i obowiązki. Pewne pojęcie o kierunku przemian zachodzących w sy­tuacji materialnej rodziny w kolejnych okresach może dać zestawienie odpowiedzi samych małżonków, oceniających swą aktualną sytuację materialną w stosunku do okresu poprzedniego:W odpowiedziach tych rysuje się dość wyraźny związek między oceną a dynamiką wzrostu rodziny. Początkowy okres, w którym skoncentrowała się główna liczba pierw­szych urodzeń (i w którym istniała konieczność ponoszenia szeregu innych wydatków związanych z założeniem rodziny), – badanych w obu środowiskach określiło jako sta­bilizację bądź pogorszenie sytuacji materialnej, a tylko – stwierdziła poprawę.

ZMIANA W STRUKTURZE DOCHODÓW

Zmieniła się między 1965 a 1969 r. struktura dochodów młodych małżeństw. Zmalała liczba małżeństw korzysta­jących bezpośrednio po zawarciu związku małżeńskiego ze stałej pomocy pieniężnej rodziny. Podstawowym, pra­wie wyłącznym źródłem dochodów stały się zarobki jed­nego lub obu małżonków, część rodzin posiadała jeszcze inne źródła, takie jak stypendia, prace dodatkowe lub zle­cone. Tylko wśród małżeństw warszawskich wystąpiły przypadki korzystania ze stałej pomocy rodziny, która to pomoc w początkowym okresie wspólnego życia młodych stanowiła istotną pozycję w strukturze dochodów większej liczby małżeństw.Powyższe dane ukazują wprawdzie zmiany dochodów globalnych i w przeliczeniu na jedną osobę w rodzinie, nie uwzględniają jednakże ani zmiany realnej wartości pieniądza, ani całego złożonego wpływu zmian w rodzi­nie, spowodowanych urodzeniem się dziecka i dalszym je­go rozwojem, na strukturę potrzeb i ich ciężar w budżecie wydatków rodzinnych.

PRZECIĘTNE DOCHODY

Natomiast dochody w przeliczeniu na członka rodziny, a zarazem ogólna sytuacja materialna ulegają okresowym wahaniom na skutek obciążeń powo­dowanych urodzeniem się pierwszego i kolejnych dzieci. Dodatkowo działać tu może występująca często koniecz­ność okresowego lub całkowitego zaprzestania pracy przez kobietę na skutek obowiązków wychowawczych.Przeciętne dochody na badaną rodzinę wzrosły pomiędzy rokiem 1965 a 1969: w Warszawie o 50%, we Wrocławiu o 45%; na członka rodziny zaś odpowiednio o 31 i o 26%. W roku 1973 dochody na rodzinę warszawską były o 41% wyższe niż w 1969 r., lecz tylko o 20% były wyższe do­chody na osobę w rodzinie w związku ze wzrostem wiel­kości rodziny. We Wrocławiu wzrost dochodu rodzin w 1973 r. utrzy­mywał się na takim samym poziomie iak w okresie po­przednim (46%), dał się natomiast zauważyć większy wzrost dochodu na osobę w rodzinie (o blisko 36% w po­równaniu z 1969 r.).

DOCHODY I WYDATKI

Do danych tych, jak do wszystkich in­formacji o dochodach i wydatkach uzyskiwanych w bada­niach ankietowych, trzeba odnosić się z dużą ostrożnością. Dotyczyły one ponadto stosunkowo długiego okresu, w którym nastąpiły zmiany realnej wartości pieniądza, o  czym trzeba pamiętać przy wyciąganiu wniosków. Naj­bardziej istotne zmiany w poziomie płac (a w pewnym stopniu również cen) nastąpiły po 1973 r., który zamknął relacjonowane badania. Niemniej jednak, pomimo wielu zastrzeżeń, uzyskane poprzez ankietę dane charakteryzują ogólne tendencje w dziedzinie wzrostu możliwości ekono­micznych młodych małżeństw i ich rodzin, jak również ukazują proporcje wydatków na mieszkanie w stosunku do dochodów.Młode małżeństwa stanowią grupę o dynamicznie ro­snących dochodach .Wynika to z ich miejsca na drodze życiowej, z postępów w pracy zawodowej, z częstszego niż w starszych małżeństwach zjawiska pracy zarobkowej obojga małżonków.

KOMPLIKACJA WARUNKÓW MIESZKANIOWYCH

Trudne warunki mieszkaniowe komplikowały naturalny rozwój rodziny i powodowały, iż sam proces wychowania dziecka odbywał się w wielu wypadkach w trudnych wa­runkach. Było to niekorzystne dla samego dziecka, odbijało się także na warunkach życia małżeństwa, a w rodzinach nie dysponujących samodzielnym mieszkaniem — na wa­runkach bytowania wszystkich osób zamieszkałych w danym mieszkaniu. W przypadku młodych par miesz­kających u rodziców ciężar wychowania dziecka spadał często w takich sytuacjach na najstarszą generację, to jest na dziadków. Inny interesujący aspekt stanowią wzajemne powiązania między rozwojem rodziny, zmianami w jej sytuacji ma­terialnej oraz poprawą warunków mieszkaniowych a wy­datkami ponoszonymi przez młode małżeństwa na opła­cenie mieszkania.

WYCIĄGNIĘTE WNIOSKI

Można by na tej podstawie wyciągnąć wniosek, że wa­runki mieszkaniowe nie miały u badanych rodzin żadnego niemal wpływu na sam proces rozwoju rodziny. Pozornie za takim wnioskiem może przemawiać również charakte­rystyczna sytuacja wykazana w badaniu populacji wro­cławskiej. Wielkość rodziny i liczba dzieci były we Wro­cławiu w roku 1969 identyczne w grupie małżeństw miesz­kających „u siebie” oraz w grupie małżeństw mieszkają­cych „u innych”. Wynikło to jednak stąd, że w pierwszej grupie znalazła się przeważająca część rodzin pracowników umysłowych z wyższym wykształceniem, w drugiej zaś przeważały ro­dziny robotników niewykwalifikowanych, a jak już stwier­dziliśmy, były to dwie grupy małżeństw, które po sześciu latach małżeństwa miały przeciętnie najwyższy odsetek dzieci.

PO LATACH MAŁŻEŃSTWA

Po sześciu latach kolej­ność ta wprawdzie nie uległa zmianom, lecz nowe urodze­nia występowały nieco częściej w rodzinach pracowników umysłowych o wysokich kwalifikacjach niż wśród innych pracowników. Ta ostatnia zależność dotyczyła tylko rodzin warszawskich, natomiast w rodzinach wrocławskich nowe urodzenia miały miejsce częściej w rodzinach wykwalifi­kowanych pracowników fizycznych niż wśród umysło­wych z wyższym wykształceniem. Po dziesięciu latach trwania związku małżeńskiego utrzymały się, jak widać z zamieszczonych poniżej da­nych, tradycyjne, choć nie tak ostro zarysowane różnice we wzorze dzietności rodziny.Zestawiając te dane z podanymi poprzednio danymi do­tyczącymi sytuacji mieszkaniowej młodych małżeństwjej stopniowych zmian, można sformułować następujące, najbardziej ogólne wnioski:główna część dzieci rodzi się w najtrudniejszym pod względem mieszkaniowym okresie dla młodego małżeń­stwa, a mianowicie w ciągu pierwszych 2—3 lat; dla pewnej liczby małżeństw cały proces powiększa­nia się rodziny kończy się, zanim rozwiąże ona swe pod­stawowe problemy mieszkaniowe i uzyska pierwsze sa­modzielne mieszkanie.